Najczęściej chorujemy wiosną i jesienią – wtedy też nasz organizm jest przemęczony po zimie, lub narażony na działanie nieprzyjemnej pogody. Kiedy pojawia się katar i ból gardła, sięgamy po leki na przeziębienie. Czy jednak musimy?
Czasami zwykła chrypka czy kiepskie samopoczucie nie są stanem, w którym koniecznie musimy faszerować nasz organizm chemią. Możemy go dodatkowo osłabić. Dobrze jest zamiast nich wypróbować stare babcine sposoby na przeziębienie, tym bardziej, że są one o wiele przyjemniejsze. Najlepiej jest pić herbatę z prawdziwym sokiem malinowym, lub miodem i plasterkiem cytryny. Jak wiadomo, witamina C uszczelnia komórki i zapobiega rozwojowi choroby. Innym sposobem, polecanym szczególnie przy bólu gardła, jest picie gorącego mleka z czosnkiem, który uważany jest za naturalny antybiotyk.
Do najprzyjemniejszych może nie należy, ale z pewnością działa. Leki na przeziębienie również zawierają witaminę C, ale niepotrzebnie podrażniają nasz żołądek. Inna sprawa, ze niepotrzebnie zażywamy paracetamol w nich zawarty, w sytuacji gdy nie mamy wysokiej gorączki, a jedynie stan podgorączkowy – korzystny dla naszego organizmu. Leki na przeziębienie to jednak dobre rozwiązanie, gdy nie mamy wyboru i musimy pracować, pamiętajmy za to, by wspomagać je naturalnymi sposobami i ciepłą odzieżą.
